Trening na ostro, a więc 10 minut na partię bez dodawanego czasu, 9 rund i nas trzech – Michał, Adam i Maniek. Zawodników w sumie 31 i to nie słabych. W związku z tym nasze zdobycze punktowe może niezbyt imponujące, ale emocje były!

Tym razem Maniek najlepszy – 3,5 punktu co przełożyło się na 22 miejsce, a dołączył do gry w trakcie turnieju i zagrał tylko 5 rund! Adam z Michałem zdobyli po 2 i pół punktu i miejsca obok siebie odpowiednio 25 i 26 miejsce.