Prawie 5 tysięcy uczestników, 166 arcymistrzów, 56 federacji szachowych, a zapisy najsilniejszych grup jeszcze nie zakończone! Tak wygląda statystyka I Turnieju Online o Mistrzostwo Europy. W tym gronie MY!!! Ponieważ nasza walka dobiegła końca pozostaje nam kibicowanie Polakom oraz krótkie podsumowanie występu chłopaków jako głównych bohaterów tych zmagań.


W naszej grupie zagrało 1535 osób. Michał zajął 683 miejsce zdobywając 3,5 punktu z 7 partii. Czuł spory niedosyt związany z tym wynikiem, ale tak to jest jak ambicja troszeczkę przysłania racjonalizm 😉 Łatwo powiedzieć „słabo poszło” i nam szło właśnie w taką stronę, jednakże spróbujmy przyjrzeć się bliżej tej zdobyczy punktowej. Michał posiada aktualny rzeczywisty ranking międzynarodowy na poziomie 1142 ELO, co ustawiło go na liście startowej na pozycji 855. Tak więc pierwsze kryterium oceny wyniku jest pozytywne – znaczna poprawa pozycji ze startowej na ostateczną. Kolejne ważniejsze kryterium to poszczególne partie i ich wyniki w kontekście siły gry rywali. Michał wypadł bardzo dobrze, gdyż z zawodnikami bez rankingu międzynarodowego uzyskał 1,5 punktu z dwóch partii. Wygrał dwie partie z silniejszymi od niego zawodnikami z Portugalii i Rosji, odpowiednio 1241 i 1294, co już samo w sobie jest doskonałym rezultatem! Z kolei 3 porażki odniósł ze znacznie silniejszymi graczami z Chorwacji 1339, Węgier 1355 oraz Czech 1396, co mu ujmy nie przynosi. Takie wyniki świadczą o sporych postępach w grze Michała i dobrze rokują na przyszłość. Oby tak dalej!

U Tomka natomiast zupełnie inna sytuacja odnośnie posiadanego rankingu ELO. Może się poszczycić bardzo wysokim, bo aż 1386! Dało mu to miejsce na szczycie listy startowej, czyli 41. Oczywiście nie umniejszając nic grze Tomka konieczne jest zaznaczenie, że tak wysokie ELO wzięło się z jednego turnieju, w którym grał z bardzo mocnymi zawodnikami, a zawiłości regulaminowe wypaczyły ten wynik w górę. Ostateczne miejsce w klasyfikacji końcowej to 1233 za zdobycie 2 punktów. Co do rywali to Tomek przegrał z dwoma Rosjanami bez rankingu międzynarodowego oraz trzy partie: z Polakiem 1382, Czeszką 1231 oraz Izraelczykiem 1207. Wygrane dwie partie to pojedynek ze słabszym Estończykiem 1056 oraz silnym Czechem 1244. Takie wyniki dałyby ranking ELO w okolicach 1100-1200 co wydaje się realna siłą gry Tomka. Oczywiście zawsze chciałoby się więcej punktów, ale braki treningowe niestety odbiły się czkawką w kilku partiach i tego szkoda. Ogólnie wynik Tomka jest pozytywny po uwzględnieniu siły gry rywali.